Szukaj podróży

Proszę podać punkt początkowy!

Podaj cel!

Wybierz czas odjazdu

Data powrotu nie może być wcześniejsza niż data wyjazdu!

Tartu – studenckie miasto dobrych myśli

Drugie pod względem wielkości miasto w Estonii uznawane za intelektualną stolicę kraju. Żywe a zarazem spokojne, duże a jednocześnie małe… Takie jest właśnie Tartu! Odkryjmy magię uniwersyteckiego miasteczka, które nie bez powodu określa się mianem „miasta dobrych myśli”.

Program zwiedzania najważniejszych atrakcji:

Po wyjściu z dworca autobusowego kierujemy się prosto w stronę Placu Ratuszowego. Dotarcie do serca miasta zajmuje nie więcej niż 10 minut pieszej wędrówki. Większość zabytków znajduje się zresztą w niewielkiej odległości od centrum, dlatego Tartu jest idealnym miejscem na krótsze i dłuższe spacery.

Przed nami góruje bladoróżowy gmach ratusza zbudowanego w stylu klasycystycznym z domieszką baroku i rokoko. Obecny budynek jest jego trzecią wersją, gdyż poprzednie uległy zniszczeniu w pożarach. Wnętrza pełnią funkcje użytkowe. Możemy znaleźć tu m.in. siedzibę Informacji Turystycznej oraz starą aptekę. Sprawne oko turysty dostrzeże dwie flagi zamontowane nad wejściem: estońską oraz miejską w kolorze biało-czerwonym łudząco podobną do polskiej wersji. Jest na to jednak proste wyjaśnienie: barwy miasta zostały nadane w 1584r. przez samego króla Stefana Batorego (Tartu, inaczej Dorpat, leżał bowiem w Inflantach będących spornym terenem walk pomiędzy Rzeczpospolitą Obojga Narodów a Szwecją i Carstwem Rosyjskim).

Tuż przed ratuszem znajduje się piękny pomnik będący symbolem miasta oraz obiektem licznych fotografii. Mowa o słynnej Fontannie Studenckiego Pocałunku, z którą wiąże się ciekawa historia. Miejscowa legenda głosi, że dawno temu, para zakochanych w sobie studentów spacerowała wieczorem po uliczkach starego miasta. Nagle zaczął padać deszcz. Młody mężczyzna otworzył parasol, obejmując i całując dziewczynę. Ta, oddając mu pocałunek, wyszeptała „chwilo trwaj!” i w tym samym czasie przeszedł grom z jasnego nieba, zamieniając ich w kamień. Studencka miłość przetrwała zatem wieki. W 1991r. zorganizowano tu ponoć konkurs na najdłuższy pocałunek, który trwał ponad 4h! Może ktoś chętny na pobicie rekordu?

Rynek otoczony jest z każdej strony odrestaurowanymi klasycystycznymi budynkami, w których mieszczą się liczne kawiarnie, restauracje oraz sklepy z pamiątkami. Na szczególną uwagę zasługują tzw. Krzywy Dom o nr 18 nawiązujący do włoskiej atrakcji w Pizie oraz żółte okienko symbolizujące logo National Geographic.

Będąc w tej okolicy, warto przejść się powolnym tempem po uroczych uliczkach starego miasta i chłonąć tamtejszą atmosferę. Główny deptak handlowy Rüütli prowadzi do licznych atrakcji, m.in. Hotelu London oraz Estońskiego Muzeum Sportu i Olimpiady. Nieopodal znajdują się również: prawosławny sobór Zaśnięcia Matki Bożej, ruiny miejskiego muru, Uniwersytecki Ogród Botaniczny oraz Muzeum Zabawek. Ponadto należy zwiedzić luterański kościół św. Jana słynący z ponad 1000 unikatowych na skalę światową terakotowych figurek oraz tarasu widokowego.

Jeszcze tylko kilka kroków i docieramy do kolejnego symbolu miasta – głównego budynku Uniwersytetu w Tartu. Śnieżnobiały obiekt z sześcioma masywnymi kolumnami wywiera ogromne wrażenie. Uczelnia została założona w 1632r. przez króla Szwecji Gustawa Adolfa i odegrała znaczącą rolę również w kształceniu Polaków w okresie zaboru rosyjskiego. Tu też powstała najstarsza polska korporacja akademicka – Konwent Polonia. Na uniwersytecie kształci się obecnie kilkanaście tysięcy żaków pochodzących z różnych zakątków Europy. To właśnie oni tworzą niesamowitą atmosferę Tartu – wiecznie żywego, kolorowego, optymistycznego miasteczka.

Po czasie wytężonej nauki warto udać się na odpoczynek. Idealnym miejscem na relaks jest wzgórze Toome, skąd rozpościera się piękny widok na starówkę. Ponadto można zwiedzić tu Stare Obserwatorium wraz z południkiem Struvego wpisanym na listę UNESCO oraz niesamowite ruiny katedry rzymskokatolickiej, gdzie obecnie mieści się Muzeum Historyczne Uniwersytetu w Tartu. Obowiązkowym punktem wizyty w mieście jest przejście po uroczych mostkach: Anioła i … Diabła. Dzięki temu pierwszemu spełniają się ponoć marzenia. Co się stanie, gdy wybierzemy jednak drugi? Strach mówić!

Kończąc nasz krótki spacer, udajemy się do mniej zatłoczonych, ale równie pięknych dzielnic miasta słynących z drewnianej zabudowy. Mowa o dzielnicy Supilinn, której nazwę tłumaczy się jako „miasto-zupa”. Co ciekawe, tutejsze ulice otrzymały nazwy warzyw. Przechadzając się po ulicy Ziemniaczanej, Fasolowej, Grochowej itd., podziwiamy kolorowe, drewniane domki niedotknięte upływającym czasem. Podobną zabudowę można odnaleźć również w dzielnicy Karlova położonej bliżej centrum handlowego Kvartal i dworca autobusowego.

Tartu to urocze miasteczko idealne na jedno lub kilkudniową wycieczkę. Położone niespełna 200km od Tallinna konkuruje z nim o miano stolicy. Niedługo w pewnym sensie wygra ten pojedynek, bowiem to do niego należy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2024.

Inne atrakcje godne polecenia:

  • miejska hala targowa wraz z pomnikiem świni;
  • Estońskie Muzeum Narodowe;
  • centrum nauki AHHAA;
  • centrum epoki lodowcowej;
  • muzeum papieru i druku;
  • rzeźba „Ojciec i syn”;
  • spacer wzdłuż rzeki Emajõgi;
  • podróż autokarem LUX EXPRESS do Tallinna (2.5h).

Autor : Karolina Laskowska